Jedzie dziadek Trabantem i nagle NABRAŁ ochoty na kebaba w Oazie

Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
Dziadek oczywiście się zgadza.
– I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
Pierwsze skrzyżowanie – czerwone światło.
Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
Ruszyli.
Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
Odzywa się pierwszy policjant:
– Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
– A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
– A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.

Wracał mocno zmęczony gość w nocy do domu. A był tak pijany, że ostatkiem sił i przebłyskiem intelektu postanowił pojechać taksówką.
Złapał jedną i zwraca się do kierowcy:
– Szefuńcu na Lipową 23 proszę
Na to kierowca do niego :
– spie**alaj pijaku bo jeszcze mi tapicerkę zabrudzisz!
– Cooooooo ? spie**alaj ?? O ja cie k**wa jeszcze załatwię złamasie – odparł nasz bohater. Zapamiętał numer boczny i postanowił się zemścić za brak szacunku wobec jego osoby.

Minęło parę tygodni i na jednym z postojów, tym razem po trzeźwemu, koleś zobaczył swojego taksówkarza – stał prawie na końcu kolejki i czekał na swój kurs. Podchodzi do pierwszego pojazdu i mówi do kierowcy:
– Szefie zabawimy się na ostro ? Dam panu 200 zł i jedziemy tutaj za róg i robi mi pan pałeczkę z połykiem 🙂
– Spadaj zboku ! Won mi z wozu !!!
I tak chodził po kolei do wszystkich kierowców i reakcja była podobna.
Aż przyszła kolej na naszego taksówkarza. Koleś wsiadł do wozu i mówi:
– Na Lipową 23 bardzo proszę.
Na to taksówkarz dumny, że nie musi czekać w długiej kolejce powolutku wyjeżdża spoglądając z politowaniem na swoich kolegów.

… a nasz bohater przez tylną szybę z kciukami podniesionym w geście OK puszcza oko z radosną miną do wszystkich kierowców stojących w kolejce

 

 

SOSY DO PIZZY przepisy każdy znajdzie coś dla siebie

Sos 1 – składniki:
– mała puszka koncentratu pomidorowego,
– 1/3 szklanki wody,
– bazylia,
– sól,
– cukier.

Sos 2 – składniki:
– około pół małego słoika ketchupu WŁOCŁAWEK,
– mniej więcej tyle samo ilościowe musztardy,
– mniej więcej tyle samo ilościowe majonezu,
– przyprawy.

Sos 3 – sos koperkowy
Skład: 2 łyżki pokrojonego koperku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sól, cukier.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać koperek i śmietanę, doprawić sos i zagotować, po zdjęciu z ognia sos można zaciągnąć żółtkami.

Sos 4 – sos cebulowy
Skład: 300 g cebuli, 1 łyżka mąki, 2 łyżki masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, 1 łyżeczka karmelu, sól, cukier, pieprz, sok z cytryny.
Przygotowanie: cebulę obrać, opłukać, posiekać, przysmażyć na maśle, oprószyć mąką, wlać zimny bulion, gotować mieszając 20 minut i przetrzeć przez sito, dodać śmietanę i karmel, doprawić sos i zagotować.

Sos 5 – sos chrzanowy
Skład: 2 łyżki utartego chrzanu, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, sól, pieprz, 100 ml śmietany, sok z cytryny, cukier.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, nie rumieniąc, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać chrzan i śmietanę, doprawić sos, zagotować.

Sos 6 – sos kminkowy
Skład: 1 łyżka kminku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 2 żółtka, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sok z cytryny, sól, cukier.
Przygotowanie: kminek zmiażdżyć lub zemleć, przysmażyć mąkę na maśle, wlać bulion, wsypać kminek, gotować mieszając 10 minut, dodać śmietanę, doprawić sos, zdjąć z ognia, zaciągnąć żółtkami.

Sos 7 – sos musztardowy
Skład: 2 łyżki musztardy, 1 cebula, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 300 ml bulionu, maggi, sól.
Przygotowanie: cebulę obrać, opłukać, posiekać, przysmażyć na maśle, oprószyć mąką, wlać zimny bulion, dodać musztardę, gotować mieszając 10 minut, sos doprawić.

Sos 8 – sos szczypiorkowy
Skład: 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sól, pieprz.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać szczypiorek i śmietanę, doprawić sos i zagotować.

Teściowa wieczna zagadka

Pewnego dnia zmarła teściowa.
Idzie córka, zięć i z nimi pies, reszta ludzi szla za nimi.
Był to ogromny pogrzeb.
Podjeżdża kierowca do przydrożnego sprzedawcy i pyta:
– Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
– Temu panu pies zagryzł teściową
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
– Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa
– To proszę ustawić się na koniec kolejki.

Stoi facet na ulicy, a nad nim na drzewie wisi maluch.
Podchodzi przechodzień i pyta:
– Panie, jak pan żeś tego fiata na to drzewo wpakował?
– Że mały, to widać, że nie ma przyspieszenia wiedziałem, ale że się skubany psów boi.

 

Policjant do kierowcy: – gdzie pan pędzi z tą aromatyczna Pizzą

Policjant do kierowcy:
– Jechał pan ponad 100 km na godzinę. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?!
– Z innym samochodem? Na chodniku?

Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało.
Potrzeba nie cierpiąca zwłoki.
Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania.
Kiedy już siedział i się koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok.
Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
– Cześć, co tam u Ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w takim miejscu.
Ale niepewnie odpowiedział:
– Nic, wszystko w porządku.
– Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
– No, nie wiem – facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą zdań.
– Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic.
– Wiesz co, zadzwonię do Ciebie później. Jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania.

Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pędzi głody po kebaba do Oazy

Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał, że zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi, ogląda, co by tu zrobić, żeby ruszyć dalej, a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie. Policjant z uśmiechem pyta:
– Co, zaklinowało się?
A kierowca, cedząc przez zęby:
– Nie k…a, most wiozę, tylko się paliwo skończyło!

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś Wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Nie ma mojej żony…
– No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś Wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma…

 

Jasiu jest strażakiem i bardzo lubi kebab z Oazy w Kałuszynie

Jasiu jest strażakiem i jedzie gasić blok:
– Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
– Dobra
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo.
W końcu rzucają murzyna.
Jasiu go nie złapał i krzyczy:
– Spalonych nie rzucajcie!

Są trzy sklepy.
Jeden jest Polaka, drugi Ruska i trzeci Niemca.
Do sklepu Ruska przychodzi diabeł i mówi:
– Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.
Rusek szuka ale nie znalazł, więc go zabił.
Następnie idzie do Niemca i mówi:
– Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.
Niemiec szuka, ale też nie znalazł, więc go zabił.
Idzie do Polaka i mówi:
– Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.
Polak myśli i w końcu mówi do diabła:
– To choć ze mną na chwile.
Zaprowadził go do piwnicy, zgasił światło i mówi:
– Widzisz coś?
– Nihuja
– To bierz 3 kilo i spie**alaj!

 

Zemsta Kucharza pizza palce lizać

Przepis na tą niezwykłą pizze powstał w szalonej wyobraźni naszego kucharza. Jest on bezkompromisowym łasuchem ciągle eksperymentującym z nowymi smakami. Nic co smaczne nie jest mu obce. Kucharz orkiestra ciągle szukający swojej drogi. Maestro smaku który nie boi się żadnych wyzwań. Zapraszamy do Pizzerii Oaza na naszą nowa Pizzę. Na waszych podniebieniach mogą dziś zagrać marsza następujące składniki: Szynka, Pieczarki, Boczek, Salami, Cebula, Papryka, Ser, Sos a wszystko doprawione wykwintnym sosem. Do spożycia w Domu lub naszej Pizzerii OAZA w doborowym towarzystwie i kuflem piwa w dłoni. Nie czekaj ruszaj do Oazy na Pizzę już dzisiaj.

ZEMSTA KUCHARZ: szynka, pieczarki, boczek, salami, cebula, papryka, ser, sos,
20 zł / 32 cm
28 zł / 42 cm
34 zł / 50 cm

Pizza na wysokości – gdzie diabeł nie może tam pizze pośle

Po górskiej wspinaczce dobrze jest czasem coś przekąsić. A najlepiej byłoby… zadzwonić po pizzę z poleceniem dostarczenia jej na sam wierzchołek góry!
11 maja tanzański oddział Pizza Hut Africa odebrał nietypowe zgłoszenie. Otrzymali zadanie dostarczenia pizzy pepperoni na… wierzchołek góry Kilimandżaro!
Najwyżej dostarczona pizza została przetransportowana na wysokość 5,897 metrów nad poziomem morza. Pokonała tę trasę trzema środkami lokomocji: najpierw została wrzucona na pokład samolotu, pokonując dystans między nowa restauracją a lotniskiem w Kilimandżaro. Na lotnisku została przełożona do samochodu, którym dojechała do parku narodowego Mount Kilimanjaro National Park. Stamtąd odebrała ją i zaniosła do miejsca pobytu alpinistów profesjonalna, pięcioosobowa grupa trekkingowa. W ten sposób świętowano otwarcie pierwszego oddziału Pizza Hut w Tanzanii. Dzięki temu wydarzeniu państwo to stało się już setnym na świecie, w którym znana pizzeria otworzyła swój biznes, a rekordowa pizza pochodziła – oczywiście – z nowo otwartej restauracji.

Niestety, firma nie zdążyła dostarczyć zamówienia na czas – zazwyczaj Pizza Hut gwarantuje dostawę swoich produktów w ciągu 30 minut. Ze względu na trudne warunki towarzyszące kurierom, czas realizacji zamówienia wydłużył się aż do 3 dni! Pizza pepperoni z podwójnym serem była dostarczana w dniach od 5 do 8 maja.

Oczywiście, pożywienie dla dzielnych zdobywców szczytów nie mogło dotrzeć do nich zimne, więc pizza przebyła trasę w zasilanym baterią, izolowanym i specjalnie zaprojektowanym dla tego celu plecaku, który gwarantował stałą temperaturę. Całemu wydarzeniu towarzyszył sędzia Księgi Rekordów Guinnessa Pravin Patel, który nadzorował, czy zostały spełnione warunki niezbędne do ustanowienia rekordu. We wspinaczce uczestniczył również dyrektor Pizza Hut Africa Randall Blackford, który po odebraniu smakowitej przesyłki przyznał, że „nic nie smakuje tak dobrze, jak pizza po nocnej wspinaczce”.

Przy okazji ustanawiania tego niezwykłego rekordu zebrano również pieniądze na niezbędne wyposażenie dla szkoły podstawowej Msasani Primary School w miejscowości Dar Es Salaam, znajdującej się w tym samym mieście, gdzie otworzono pierwszą tanzańską pizzerię.