Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika z kebabem

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej.
Spotyka czerwonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Chce mi się pić i jestem pedałem.
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika.
Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny, proszę. 

Policjanci zatrzymują kierowcę:
– Panie kierowco, poprosimy dokumenty.
Kierowca podaje dokumenty policjantowi.
Policjant sprawdza:
– W porządku. To jeszcze pan dmuchnie w alkomat.
Kierowca dmucha, alkomat pokazuje 0.0
– 0.0? Chyba się zepsuł – mówi jeden z policjantów
– Jak to się zepsuł? Dawaj!
Drugi policjant dmucha w alkomat:
– No i o co ci chodzi?! 2.5! W porządku jest!

 

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek by szybko nim dojechać do OAZY

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek.
Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówce. Pisk opon, dym spod kół i naczepa znalazła się w rowie.
Blondynka zdążyła szczęśliwie wyhamować.
Z kabinki tira wygramolił się mocno wkurzony szofer.
Wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę z samochodu, postawił w tym kółku i krzyczy:
-Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę jej nowego auta. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyrzucił do rowu.
Ogląda się za siebie, a blondynka nic. Stoi i się uśmiecha.
-Czekaj no cholero – pomyślał facet wyciągając wielki nóż.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie. Blondynka nic, tylko się śmieje.
-Zaraz Cię jeszcze bardziej rozbawię!
Facet poleciał po kanister, oblał samochód i podpalił.
Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje.
-Hihi… haha…
-No i co w tym takiego śmiesznego?
-A, bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka…

Pewnego dnia jedzie facet samochodem i nagle na szybę spadła mu osrana wiewiórka.
Gościu się zatrzymał, wziął papier wytarł ją i nagle druga spadła. Z tą zrobił tak samo.
Nagle patrzy wyleciała następna zza krzaków.
Zajrzał więc, a tam widzi faceta, który mówi:
– O pan z papierem toaletowym, to dobrze, bo właśnie wiewiórki się skończyły.

 

Miłośnicy Pizzy wszystkich krajów łączcie się

ONZ do wszystkich krajów świata rozesłało ankietę: „Proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata”. Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:

1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.
2. W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest uczciwość.
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek.
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu.
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jakieś inne kraje na świecie.
8. Na Antarktydzie nikt nie wiedział co tam pisze.

Pizza Oaza magia smaku w naszym lokalu

Pizza to nasza pasja. Z pełną starannością i miłością do jedzenie przygotowujemy jedzenie dla wybitnych i wymagających smakoszy. PIZZA OAZA powstała z miłości do Pizzy, z pasji do jedzenia i delektowania się smakiem. Wyśmienite ciasto, pieczarki, papryka, szynka, salami, cebula, kurczak oraz garść przypraw. Wszystko w połączeniu daje nam Pizzę o nazwie Oaza. Zapraszamy do pizzerii oraz do składania zamówień: Pizzeria Oaza Kałuszyn ZAMÓWIENIA: 257 520 930.

Pizzeria OAZA Dla każdego coś smacznego: 32cm 42cm 50cm
OAZA: szynka, pieczarki, salami, papryka, cebula, kebab drobiowy, ser, sos 32 zł
34 zł
40 zł

Najprostsza droga do nieba przez jedzenie

Była sobie para z 60-letnim stażem małżeńskim. Nie byli bogaci, ale dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Mieli po 85 lat, ale byli dobrego zdrowia, głównie dzięki żonie, która przez ostatnią dekadę kładła wielki nacisk na zdrowe jedzenie i ćwiczenia. Z pewnością żyliby jeszcze długo, jednak podczas podróży rozbił się ich samolot.
Tak więc trafili do nieba. Stanęli przed niebiańskimi wrotami, a św. Piotr wprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z pięknie wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą, wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
– Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra, ile to wszystko będzie kosztować.
– Ależ, nic – odpowiedział Piotr. – Pamiętajcie, to nagroda, którą otrzymujecie w niebie za wasze życie na ziemi.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi.
– A jakie tam są opłaty? – mruknął.
– To jest niebo – odpowiedział św. Piotr. – Tu możesz grać codziennie za darmo.
Potem udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć. Staruszek patrzył na owoce morza, steki, egzotyczne desery i przeróżne rodzaje napojów.
– Nawet nie pytaj – św. Piotr uprzedził staruszka. – To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
– Dobrze, a gdzie są nisko tłuszczowe, niskocholesterolowe potrawy i bezkofeinowa kawa? – zapytał.
– To jest najlepsza część – odpowiedział św. Piotr. – Możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!
Staruszek wciąż nie dowierzał.
– Żadnej gimnastyki, aby to zgubić? – zapytał.
– Nie, chyba że chcecie – odpowiedział Piotr.
– Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ani…
– Już nigdy. Wszystko, co tu robicie, ma wam sprawiać radość.
Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
– Ty i te twoje durne otrębowe płatki! A mogliśmy tu być już dziesięć lat temu!

Hod-dog w cenie przeciętnego smartfona

Ile zapłacilibyście za hot-doga? 3 zł? 4 zł? Wszystkich fanów tego przysmaku informujemy, że w Seattle pobito niedawno rekord Guinessa na najdroższego hot-doga na świecie.
Ma 30 cm długości i jest przyrządzony z oryginalnej niemieckiej kiełbasy Bratwurst z dodatkiem wędzonego sera, cebulek grillowanych na maśle japońską techniką Teriyaki, leczniczych grzybków Maitake (używanych w Azji od wieków, aby zachować młodość i zdrowie), wołowiny z Wagyū (z najdroższej na świecie rasy krów hodowanych prawie wyłącznie w Japonii, niedaleko miasta Kobe. Cena za 1 kg steku to około 150 euro), pasztetu strasburskiego ze stłuszczonych wątróbek kaczych i gęsich oraz majonezu japońskiego i czarnych trufli. Wszystko serwowane jest w maślanej francuskiej bułce broiche.
Co ciekawe najdroższego hot doga o zagadkowej nazwie „Juuni Ban” serwuje się w ciężarowce z jedzeniem. W food tracku „Tokyo Dog” można go kupić za 169 dolarów, co w przeliczeniu daje około 540 złotych.
Najdroższy hot dog - rekord Guinnessa
Poprzedni rekord na najdroższego hot doga świata należał do kanadyjskiej restauracji DougieDog, która liczyła sobie za niego dokładnie 100 dolarów, czyli ok 320 zł. Za tak wysoką ceną odpowiadały oczywiście składniki: oryginalna niemiecka pieczona kiełbasy marynowana w 100-letnim luksusowym koniaku Louis XIII (cena za butelkę wynosi ponad 6 tysięcy złotych), wołowina Kobe obsmażana w truflowej oliwie, mięso homara. a także pikantny sos, którego przepis jest pilnie strzeżoną tajemnicą restauracji.

 

Grilowanie na miarę naszych apetytów

Pomimo, że sezon na grilla mamy już powoli za sobą, rekordy w tej kategorii wciąż są pobijane. Najlepszym na to przykładem jest ostatnie wydarzenie w mieście Columbus w stanie Georgia, gdzie pan Jan Greeff ustanowił nowy rekord Guinessa na najdłuższy maraton grillowania na świecie. Jego wynik to 80 godzin spędzonych nad mięsem i warzywami z rusztu.
W tym czasie Jan przyrządził 1000 hot-dogów, 200 kolb kukurydzy, 104 kawałki kurczaka, 558 burgerów i 526 tradycyjnych południowo-afrykańskich kiełbasek. Jego akcja przyniosła około 30 tysięcy złotych, które zasiliły konto lokalnej fundacji charytatywnej.
Poprzedni rekord w tej samej kategorii ustanowiono w 2012 w miasteczku Graskop w RPA, gdzie pan Nando Fraser czuwał nad grillem przez 71 godzin 6 minut i 17 sekund.
Pan Nando Fraser to szef kuchni w lokalnej restauracji „Canimambo”. Celem przyświecającym kucharzowi podczas bicia rekordu Guinessa była zbiórka funduszy na pomoc organizacjom charytatywnym.
„Największym problemem, z jakim borykają się fundacje to brak środków na jedzenie, ubrania i opiekę. Chciałbym zadedykować ten rekord zmarłemu Bobbiemu Duffettowi, który wraz z żoną Pauline ufundował jeden z pierwszych ośrodków pomocy dla lokalnych dzieci”, komentuje rekordzista.
„Bobby był wspaniałym człowiekiem, który niesamowicie przyczynił się do polepszenia warunków życia lokalnej społeczności”, dodaje.
„Maraton grillowania okazał się trudniejszy niż przypuszczałem. Nie udało mi się osiągnąć zamierzonego czasu, ale i tak pobiłem poprzedni rekord, więc nie mogę narzekać”.
Podczas bicia rekordu, pan Fraser zużył 220 kg mięsa.

Najostrzejsza pizza rekord świata – ktoś odważny

Najostrzejszą pizzę na świecie znaleźć można w menu brytyjskiej pizzerii Paul’s Pizza w miejscowości Saltdean na południu kraju. Właściciel restauracji, pan Paul Brayshaw do swojego sztandarowego dania wykorzystał, poza serem mozzarella, sosem ziołowym i pomidorami, jedną z najbardziej pikantnych papryk na świecie – Naga Jolokia. Na specjalnej skali służącej do mierzenia pikantności danej potrawy (Skala Scoville’a) najostrzejsza pizza świata osiąga wynik 3 200 000. Dla porównania, gaz pieprzowy używany do samoobrony plasuje się w granicach 5 000 000, a obecna w każdej kuchni przyprawa tabasco od 2 500 do 8 000.

„Chciałem samodzielnie prowadzić restaurację. Jako, że sam lubię pikantne potrawy, postanowiłem w menu wprowadzić danie, które stanowiłoby wyzwanie dla wszystkich amatorów ostrych smaków”, wypowiada się właściciel.

„Smak pizzy to łagodne połączenie sosu pomidorowego, który w miarę jedzenia przechodzi w iście diabelski ogień, w ustach każdego, kto podejmie się spróbowania mojego specjału”, dodaje pan Paul.