Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika z kebabem

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej.
Spotyka czerwonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Chce mi się pić i jestem pedałem.
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika.
Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny, proszę. 

Policjanci zatrzymują kierowcę:
– Panie kierowco, poprosimy dokumenty.
Kierowca podaje dokumenty policjantowi.
Policjant sprawdza:
– W porządku. To jeszcze pan dmuchnie w alkomat.
Kierowca dmucha, alkomat pokazuje 0.0
– 0.0? Chyba się zepsuł – mówi jeden z policjantów
– Jak to się zepsuł? Dawaj!
Drugi policjant dmucha w alkomat:
– No i o co ci chodzi?! 2.5! W porządku jest!

 

SOSY DO PIZZY przepisy każdy znajdzie coś dla siebie

Sos 1 – składniki:
– mała puszka koncentratu pomidorowego,
– 1/3 szklanki wody,
– bazylia,
– sól,
– cukier.

Sos 2 – składniki:
– około pół małego słoika ketchupu WŁOCŁAWEK,
– mniej więcej tyle samo ilościowe musztardy,
– mniej więcej tyle samo ilościowe majonezu,
– przyprawy.

Sos 3 – sos koperkowy
Skład: 2 łyżki pokrojonego koperku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sól, cukier.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać koperek i śmietanę, doprawić sos i zagotować, po zdjęciu z ognia sos można zaciągnąć żółtkami.

Sos 4 – sos cebulowy
Skład: 300 g cebuli, 1 łyżka mąki, 2 łyżki masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, 1 łyżeczka karmelu, sól, cukier, pieprz, sok z cytryny.
Przygotowanie: cebulę obrać, opłukać, posiekać, przysmażyć na maśle, oprószyć mąką, wlać zimny bulion, gotować mieszając 20 minut i przetrzeć przez sito, dodać śmietanę i karmel, doprawić sos i zagotować.

Sos 5 – sos chrzanowy
Skład: 2 łyżki utartego chrzanu, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, sól, pieprz, 100 ml śmietany, sok z cytryny, cukier.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, nie rumieniąc, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać chrzan i śmietanę, doprawić sos, zagotować.

Sos 6 – sos kminkowy
Skład: 1 łyżka kminku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 2 żółtka, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sok z cytryny, sól, cukier.
Przygotowanie: kminek zmiażdżyć lub zemleć, przysmażyć mąkę na maśle, wlać bulion, wsypać kminek, gotować mieszając 10 minut, dodać śmietanę, doprawić sos, zdjąć z ognia, zaciągnąć żółtkami.

Sos 7 – sos musztardowy
Skład: 2 łyżki musztardy, 1 cebula, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 300 ml bulionu, maggi, sól.
Przygotowanie: cebulę obrać, opłukać, posiekać, przysmażyć na maśle, oprószyć mąką, wlać zimny bulion, dodać musztardę, gotować mieszając 10 minut, sos doprawić.

Sos 8 – sos szczypiorkowy
Skład: 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 ml bulionu, 100 ml śmietany, sól, pieprz.
Przygotowanie: przysmażyć mąkę na maśle, wlać zimny bulion, gotować mieszając 10 minut, dodać szczypiorek i śmietanę, doprawić sos i zagotować.

Teściowa wieczna zagadka

Pewnego dnia zmarła teściowa.
Idzie córka, zięć i z nimi pies, reszta ludzi szla za nimi.
Był to ogromny pogrzeb.
Podjeżdża kierowca do przydrożnego sprzedawcy i pyta:
– Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
– Temu panu pies zagryzł teściową
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
– Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa
– To proszę ustawić się na koniec kolejki.

Stoi facet na ulicy, a nad nim na drzewie wisi maluch.
Podchodzi przechodzień i pyta:
– Panie, jak pan żeś tego fiata na to drzewo wpakował?
– Że mały, to widać, że nie ma przyspieszenia wiedziałem, ale że się skubany psów boi.

 

Zestaw przepisów na najlepszą pizzę od Ms. Szefa z Oazy

Ciasto cienkie – składniki:
– 3 szklanki mąki,
– 0,8 szklanki mleka (niecała szklanka, awaryjnie można użyć wody),
– 5 dag drożdży,
– 6 łyżek oleju,
– 1,5 łyżki cukru,
– 3 szczypty soli.

Ciasto grube – składniki:
– 4 szklanki mąki,
– 1 szklanka mleka,
– 6 dag drożdży,
– 8 łyżek oleju,
– 2 łyżki cukru,
– sól.

Ciasto cienkie z ziemniakami – składniki:
– 35 dag mąki,
– 3,5 dag drożdży,
– 0,5 szklanki ciepłej wody,
– 1 łyżka stołowa oliwy,
– 3 szczypty soli
– 3 średniej wielkości gotowane, zmielone przez maszynkę do mięsa ziemniaki.

Skład tradycyjnej pizzy domowej:
– 35 dag pieczarek,
– 3 średnie cebule,
– papryka czerwona i zielona po 0,5 sztuki,
– 20 dag kiełbasy śląskiej pikantnej / salami itp.,
– żółty ser – im więcej tym lepiej (według uznania),
– może być również pół puszki kukurydzy albo i kiszonego ogórka – opcjonalnie,
– przyprawa do pizzy – opcjonalnie

Sposób przygotowania

Wyrabiamy ciasto.
Wsypujemy mąkę i pozostałe składniki ciasta do miski. Drożdże należy rozkruszyć na drobne kawałki i wrzucić do mleka (wody), które zostało wcześniej lekko podgrzane. Temperatura mleka wody nie powinna być za wysoka bo sparzymy drożdże i ciasto nie wyrośnie. Jak już wszystko znajduje się w misce – ugniatamy ciasto do momentu aż będzie dobrze wyrobione, tzn. ciasto nie będzie się przyklejało do dłoni – około 5 minut. Jeśli ciasto przykleja się do dłoni to znak, że było za dużo płynów, w tym momencie należy dosypać trochę mąki „na oko”. Po wyrobieniu ciast pozostawić je najlepiej w misce zakrytej ręcznikiem na jakiś czas, aż wyrośnie.

Przygotowujemy sos.
Składniki sosu mieszamy ze sobą dodając, pozostawiając aby przeszło przyprawami do czasu wyrośnięcia ciasta.

Przygotowuję dodatki
Kiełbasę kroimy w drobną kostkę lub według uznania, następnie cebulę i całą resztę. Kiełbasę podsmażamy na patelni, gdy jest już lekko zarumieniona dodajemy stopniowo cebulę i pieczarki. Po lekkim dosmażeniu (złocista cebula) – pozostawiamy do wystygnięcia i najlepiej odsączyć olej. Ser należy zetrzeć na grubej tarce. Z dodatkami nie należy przesadzać – według uznania jeśli ktoś lubi dużo.
Nakładam dodatki
Po wyrośnięciu ciasta rozwałkowuję je i układam na wcześniej wysmarowanej margaryną blasze (można tez położyć placek ciasta na blasze i go rozwałkować, rozciągnąć). Możemy teraz wysmarować ciasto sosem lub na sam koniec po wypieczeniu. Nakładam najpierw kiełbasę z cebulą i pieczarkami – dzięki odsądzeniu od oleju nasza pizza nie będzie pływać. Następnie nakładamy pozostałe składniki wedle uznania, ser na końcu i posypuję „na oko” ale nie za dużo przyprawą do pizzy. Na koniec, na sam wierzch można położyć też plastry salami, a nawet pieczarek. Całość wkładam do nagrzanego piekarnika do temperatury 190 C na jakieś 40-45 minut. Dla pewności można co jakiś czas sprawdzić „kucharskim drucikiem” czy ciasto jest już wypieczone.

Smacznego!

Składy pozostałych pizz

Margherita:
sos, ser.

Neapolitańska:
pieczarki, cebula, sos, ser.

Capricciosa:
pieczarki, szynka, sos, ser.

Wiedeńska:
szynka, por, jajko, sos, ser.

Wiosenna:
szynka, ogórek, pomidor, cebula, sos, ser.

Peperoni:
salami, cebula, pomidor, sos, ser.

Lubelska:
pieczarki, cebula, pomidor, natka pietruszki, sos, ser.

Wenecka:
salami, cebula, papryka, sos, ser.

Hawajska:
szynka, ananas, sos, ser.

Meksykańska:
mięso mielone, papryka, cebula, sos, ser.

Cypryjska:
szynka, ananas, krewetki, sos, ser.

Z kurczakiem:
kurczak, papryka, pomidor, pieczarki, cebula, sos, ser.

Europejska:
kurczak, ananas, kukurydza, pieczarki, cebula, sos, ser.

Wegetariańska:
papryka, pieczarki, cebula, oliwki, pomidor, sos, ser.

Frutti di Mare:
krewetki, małże, kalmary, papryka, oliwki, sos, ser.

Farmerska:
pomidor, groszek, kukurydza, szynka, pietruszka, sos, ser.

Afrykańska:
banan, ananas, brzoskwinia, kurczak, sos, ser.

Pikantna:
cebula, salami, pieczarki, papryka, oliwki, sos ostry, ser.

Quatro Stagioni:
szynka, pieczarki, krewetki, oliwki, sos, ser.

Tuno:
tuńczyk, papryka, oliwki, cebula, sos, ser.

Sycylijska:
kiełbasa, boczek, cebula, papryka, tabasco, sos ostry, ser.

Południowa:
kapary, szynka, pomidor, pieczarki, sos, ser.

Morska:
tuńczyk, papr. peperoni, ogórek konserwowy, pomidor, sos, ser.

Grecka:
ser Feta, papryka, oliwki, pomidor, czosnek, sos, ser.

Brazylijska:
szynka, cebula, pieczarki, papryka peperoni, sos, ser.

Wiejska:
szynka, bekon, cebula, pieczarki, papr. peperoni, sos, ser.

HOT DOG:
parówki, ogórek, cebula, pomidor, sos, ser.

Pizzy Szefa:
pieczarki, cebula, bekon, kiełbasa, papryka peperoni, salami, tabasco, sos, ser x 2.

Vesuvio:
szynka, oregano, sos, ser.

Porto:
pieczarki, szynka, krewetki, cebula, oregano, sos, ser.

Bambino:
kurczak, kukurydza, oregano, sos, ser.

Bella:
tuńczyk, pomidor, cebula, kukurydza, oregano, sos, ser.

Special:
pieczarki, salami, pepperoni, por, jajko, oregano, sos, ser.

Diavola:
pieczarki, szynka, papryka, pepperoni, por, oregano, sos, ser.

Tropicana:
kurczak, ananas, banan, oregano, sos, ser.

Cztery pory roku:
pieczarki, szynka, pomidor, oliwki, papryka, krewetki, oregano, sos, ser.

Italiana:
pieczarki, szynka, salami, papryka, oregano, sos, ser.

Venezja:
kurczak, pomidor, ananas, oliwki, oregano, sos, ser.

Vito:
pieczarki, salami, pomidor, pepperoni, cebula, sos, ser.

Tivoli:
salami, papryka, por, krewetki, oliwki, oregano, sos, ser.

Firmowa:
pieczarki, szynka, pomidor, papryka, jajko, oliwki, oregano, sos, ser.

Familijna:
szynka, kurczak, pomidor, kukurydza, por, oliwki, oregano, sos, ser.

Roma:
pieczarki, szynka, krewetki, czosnek, oregano, sos, ser.

Mistral:
kurczak, pomidor, ogórek świeży, kukurydza, cebula, oregano, sos, ser.

Bolero:
pieczarki, salami, papryka ostra, oregano, sos, ser.

Viva:
szynka, ananas, banan, curry, sos, ser.

Cebulla:
cebula, salami, oregano, sos, ser.

Policjant do kierowcy: – gdzie pan pędzi z tą aromatyczna Pizzą

Policjant do kierowcy:
– Jechał pan ponad 100 km na godzinę. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?!
– Z innym samochodem? Na chodniku?

Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało.
Potrzeba nie cierpiąca zwłoki.
Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania.
Kiedy już siedział i się koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok.
Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
– Cześć, co tam u Ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w takim miejscu.
Ale niepewnie odpowiedział:
– Nic, wszystko w porządku.
– Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
– No, nie wiem – facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą zdań.
– Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic.
– Wiesz co, zadzwonię do Ciebie później. Jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania.

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek by szybko nim dojechać do OAZY

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek.
Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówce. Pisk opon, dym spod kół i naczepa znalazła się w rowie.
Blondynka zdążyła szczęśliwie wyhamować.
Z kabinki tira wygramolił się mocno wkurzony szofer.
Wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę z samochodu, postawił w tym kółku i krzyczy:
-Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę jej nowego auta. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyrzucił do rowu.
Ogląda się za siebie, a blondynka nic. Stoi i się uśmiecha.
-Czekaj no cholero – pomyślał facet wyciągając wielki nóż.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie. Blondynka nic, tylko się śmieje.
-Zaraz Cię jeszcze bardziej rozbawię!
Facet poleciał po kanister, oblał samochód i podpalił.
Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje.
-Hihi… haha…
-No i co w tym takiego śmiesznego?
-A, bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka…

Pewnego dnia jedzie facet samochodem i nagle na szybę spadła mu osrana wiewiórka.
Gościu się zatrzymał, wziął papier wytarł ją i nagle druga spadła. Z tą zrobił tak samo.
Nagle patrzy wyleciała następna zza krzaków.
Zajrzał więc, a tam widzi faceta, który mówi:
– O pan z papierem toaletowym, to dobrze, bo właśnie wiewiórki się skończyły.

 

Pewien informatyk poszedł na ryby ale zamiast ryb zjadł na kolacje Kebab w Oazie

Pewien informatyk poszedł na ryby.
Złapał złotą rybkę, która obiecała spełnić tradycyjnie trzy życzenia.
Informatyk mówi:
– Żeby był pokój na świecie.
– Za trudne.
– No to, aby windows się nie zacinał.
– To już niech będzie ten pokój na świecie.

Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi
– Proszę pana tu nie wolno srać, płaci pan karę w kwocie 5 zł
– Ale ja mam tylko 10zł
– To niech pan idzie rozmienić
Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy:
– Eee, Zdzisiek choć się wysrać ja stawiam!

Przychodzi córeczka do domu i chwali się mamie mega kebabem

Przychodzi córeczka do domu i chwali się mamie:
-Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5-ciu, a ja do 10-ciu. Czy to dlatego, że jestem Blondynką??
-Tak córeczko. – odpowiada mama.
Przychodzi następnego dnia i mówi:
-Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do „c” ,a ja do „e”. Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Tak córeczko. – odpowiada mama.
Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi:
-Mamo, dzieci śmiały się, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Nie kochanie. To dlatego, że ty masz 14 lat, a one tylko 7.

Nauczyciel na lekcji wf-u:
– prawa noga do góry!
– lewa noga do góry!
Jasiu na to:
– to co mam na chuju stać?

Mąż wraca do domu po koncercie rockowym i ma ogromną ochotę na kebab

Mąż wraca do domu po koncercie rockowym.
Żona pyta:
– Jaki zespół dziś grał?
– Hmm… nie pamiętam jak się nazywał, ale Piotr będzie na pewno wiedział.
Mężczyzna dzwoni do kolegi i mówi:
– Piotrek, jak nazywał się ten zespół, na którym dziś byliśmy?
– Niech się zastanowię. Jak nazywa się takie wysokie co rośnie w lesie?
– Drzewo?
– O właśnie! Drzewo! A takie mniejsze od drzewa a większe od trawy?
– Krzak.
– Ooo właśnie krzak! A czasem na krzaku rośnie taki kwiat co ma kolce, to jak on się nazywa?
– Róża
– O właśnie róża! – mówi, po czym pyta żonę:
– Róża, jak nazywał się ten zespół rockowy na którym dziś byłem?

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
– Poproszę trutkę.
– A po co?
– Chcę otruć męża!
– Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
– Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

Jadę autobusem z Mrozów, nie jest za luźno i mam ochotę na kebaba

Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
Trzeba podać bilet do skasowania.
Obok stoi mężczyzna.
Jak się do niego zwrócić – per Ty, czy per Pan?
Autobus jest ekspresowy.
Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.
Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety.
Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka.
Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.
Znaczy, że jedzie do mojej żony.
Moja żona ma dwóch kochanków – Waldemara i Piotra.
Waldemar jest teraz w delegacji.
– Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?

Windą jedzie: Mądra blondynka, Superman i zwykły mężczyzna.
Nagle zauważają leżący na ziemi banknot 10 złotowy.
Kto podniesie banknot?
Zwykły mężczyzna, bo reszta to postacie fikcyjne.

 

W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicje nie było kebaba i to nie były dobre czasy

Wściekły upał, duchota w zatłoczonym autobusie, a tu jakiś facet puścił bąka.
Obrzydliwy smród!
Ludzie zaczynają się burzyć:
– Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych!
– KTO TO ZROBIŁ?
Nikt się oczywiście nie przyznaje.
Jeden z pasażerów deklaruje, że znajdzie winowajcę.
Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby wszyscy chwycili go prawą ręką.
Sznurek rozwija się, wędruje po autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią go prawą ręką.
– No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką?
– Taaaaak!
– Ten, kto puścił bąka, też?
– Tak….

W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicje, pewien milicjant
przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem „Piiii!”.
W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
– Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
– Piiii!
– No i czego kłamiesz szczeniaku! – krzyczy oburzona matka – Ja dostawałam w szkole same piątki.
– Piiii!
– No niech będzie – czwórki.
– Piiii!
– No dobra – trojki.
– Piiii!
– No cicho już, przynosiłam same dwoje – odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
– A jak ja chodziłem do szkoły….
– Piiii!

Przychodzi mama z Jasiem na kebab do Oazy

Przychodzi mama z Jasiem do lekarza i mówi:
– Niech pan coś zrobi! Wszyscy koledzy Jasia uważają, że śmierdzi.
Lekarz go bada, maca, sprawdza.
W końcu pyta:
– Jasiu, czy ty zmieniasz skarpetki?
– No pewnie! Z lewej nogi na prawą, a z prawej na lewą.

Pani pyta Jasia:
– Jasiu, powiedz nam skąd się bierze prąd?
A Jasiu na to:
– Z Afryki.
– A czemu akurat z Afryki?
– Bo jak wyłączą prąd, to tata zawsze mówi – znowu te małpy wyłączyły prąd.

Na stołówce kartofelki muszą być na czas

Przychodzi gostek na stołówkę.
Zamawia drugie danie:
– Jest kotlet schabowy? Tak? To poproszę.
– Jest sałatka? Tak? To poproszę.
– Są kartofelki?
Sprzedająca odpowiada:
– Na kartofelki trzeba poczekać 5 minut.
– Dlaczego? – pyta się gostek.
– Bo kartofelki się odlewają.

Kebab – kilka słów o historii

Kebab – potrawa kuchni arabskiej. Określenie obejmuje ponad dwadzieścia odmian tej potrawy (m.in. iskender kebab, adana kebabı czy şiş kebabı) i nie jest jednoznaczne.
W Polsce słowo kebab oznacza zazwyczaj döner kebap (w języku tureckim „obracające się pieczone mięso”), czyli danie kuchni tureckiej[1] w postaci baraniny (może być to również mięso cielęce lub drobiowe, ale nigdy wieprzowe, co wynika z Halalu) skrawanej z pionowego rożna, podawane z surówką i owczym serem, współcześnie przekształcone w danie typu fast food, podawane w macy, picie lub bułce z surówką warzywną oraz różnymi sosami – łagodnymi lub ostrymi. Wartość odżywcza dla 100 gramów wynosi około 170 kilokalorii[2].
W Niemczech potrawę tę określa się najczęściej jako döner (w języku tureckim „obracający się”), odmianę w placku lawasz zaś jako dürüm döner (zawinięty döner), turecka pizza (Türkische Pizza) lub yufka, przy czym ostatnie określenie dotyczy niekiedy jedynie kebabu z mięsa drobiowego.
W krajach arabskich, Armenii, Izraelu i Iranie słowo kebab oznacza najczęściej nie döner kebab, lecz şiş kebab (w języku tureckim „pieczone mięso na szpikulcu”), czyli szaszłyk z pieczonego, często mielonego mięsa. Takie nazewnictwo stosuje się więc czasem także w Polsce, w barach szybkiej obsługi i restauracjach prowadzonych przez Arabów, Turków lub Persów.
Powszechne jest jedzenie kebabu razem z ajranem.